poniedziałek, 2 grudnia 2013

Od Wiliama cd Erick'a

Łohoho jak fajnie, Dziadek mnie uczy wszystkiego i nawet się nie obawia, że mógłbym wykorzystać to kiedyś przeciw niemu~!
- To będzie prostsze~!- uśmiechnąłem się.
- Zobaczymy.
Skupiłem się na manekinie, musi wybuchnąć, musi wybuchnąć, musi... Nagle z nieba uderzyły dwa pioruny, stykały się z ziemią po obu stronach kukły, ale ta nie wybuchała.
- Ej! Co jest?- mruknąłem.
Nagle zapaliło się jakieś drzewo niedaleko, dobra... Nie zapaliło, ono wręcz wybuchło~! Błyskawice zniknęły, a ja zacząłem się śmiać.
- Jak ty to zrobiłeś?- Erick był wręcz zszokowany.- Przecież... TO NIE LOGICZNE!
- Sam nie wiem! Tak samo jakoś poleciało. - Dostałem tym jego kijem w głowę.- Ała! Spale ci tą pałę, zobaczysz!
- Trochę szacunku szczeniaku!
- Hau, hau, moim szacunkiem jest to, że nie staram się ciebie zabić i normalnie z tobą rozmawiam.
Znowu dostałem kosturem po głowie, tylko mocniej.
- Niedługo będziesz chodził jak w zegarku.
Roześmiałem się.
- Zobaczymy~!
- Spróbuj jeszcze raz i żeby tym razem ci wyszło, bo będziesz robił 1000 pompek!
Westchnąłem, nie odpowiedziałem mu, tylko skupiłem się na kukle, teraz musi się udać, bo nie mam najmniejszego zamiaru robić pompki, to by było zbyt męczące~!
Z nieba znów wystrzeliły dwie błyskawice i styknęły się z ziemią, wyglądały jak dwie świecące liny, dzięki którym niebo łączy się z ziemią. Potem skupiłem się na manekinie, który po chwili wybuchnął, jego palące się członki poleciały wysoko w górę i potem wylądowały niedaleko. Pioruny zniknęły. Spojrzałem się na Dziadiusia i uśmiechnąłem szeroko.
- Pięknie prawda~?
- Teraz kolejna rzecz.
- Co~?! Następna~? Może na dzisiaj starczy~?
- Musisz się nauczyć atakować konno, mam też przygotowanych dla ciebie parę umiejętności.
- A co to ja jestem~? Maszyna~? Ty się Dzidek nie męczysz!
- Dla ciebie jestem Mistrzem.
Zaśmiałem się.
- Dziadek i koniec kropka.
- William zachowuj się.- usłyszałem za sobą głos Xsewusia.
Odwróciłem się i szeroko uśmiechnąłem.
- Xsewuś~!- podskoczyłem do niego i go przytuliłem.- Mogę już chodzić bez leków~! Dziadek mnie uleczył~!

[Xsawier?] 

Brak komentarzy: