niedziela, 1 grudnia 2013

Od Mistress C.D historii Xsawiera

-Lepsze warunki?-mówiłam-A te kopanie w brzuch to dowód szacunku?
 -To w jego języku pozdrowienie-Xsawier wskazał Willa.
 -Jaki kit mi jeszcze wciśniesz?
 -Zdecydowanie jeszcze kilka...
 -Mam coś do powiedzenia?-zapytał William.
 -Nie!!!-krzyknęłam równocześnie z Xsawierem.
 -Posłuchaj-zaczęłam-A może tak...no nie wiem...Zabieraj go!
 -Dziękuję!
 -Jak jeszcze raz ci ucieknie oddam ci jego głowę nadzianą na włócznie jednego z moich strażników!
 -Jak mowa o strażnikach to jeden zasnął na posterunku!
 -Co?-zapytałam, ale Xsawier już wyciągnął Williama z celi.
Xsawier ciągnął Williama do wyjścia. Tam zatrzymali go strażnicy.
 -Przepuście go!-krzyknęłam, niestety ci już padli na ziemie.
Xsawier wyszedł. W korytarzu odbijało się chrapania strażników.
 -Cień! Zatrzymaj ich jakoś!-powiedziałam.
Wszelki hałas zagłuszył smoczy ryk. Wybiegłam na zewnątrz.
 -Jak masz zamiar go przenieść do swojego pałacu?-zapytałam.
Xsawier odwrócił się i powiedział:
 -Jakoś dam radę...
 -Mogę was tam przewieźć na Cieniu.
 -I tak nie będziesz mogła wejść do mojego pałacu.
 -Nie zdziw się ale smoki mogą wejść wszędzie.
 -Ale nie jesteś smokiem.
 -Jestem.
 -A gdzie masz skrzydełka i ogonek?-wtrącił się William.
Xsawier ponownie kopnął go w brzuch.
 -Jestem Szaikanem. Pół Elfka, pół smok...
Xsawier westchnął i powiedział:
 -No dobra...
Wskoczyłam na grzbiet Cienia. Xsawier wzleciał trochę w górę i dosiadł smoka, wciąż trzymając Williama za kołnierz.
 -Możesz go puścić-powiedziałam.
 -Jak ucieknie będziesz go szukać-powiedział Xsawier i puścił Williama.
Cień zręcznie złapał go w swoje szpony. Miarowe uderzenia skrzydeł przeszywały powietrze. Pół godziny później wylądowaliśmy przed bramą pałacu Xsawiera. Zeskoczyłam z Cienia. Xsawier poszedł za moim przykładem. Williama przygniatały smocze szpony.
 -Puść go już-powiedziałam.
Cień niechętnie puścił Williama.
 -Powinieneś zakuć go w Magiczne Kajdany, które zablokowały by jego moce...
 -Myślałem o tym...
 -Jeśli chcesz możesz kiedyś wpaść do Zamku Snów, może nawet postawie ci kolacje...

<Xsawier?>


Brak komentarzy: