niedziela, 1 grudnia 2013

Od Mistress C.D historii Williama

Przez nie domknięte drzwi zobaczyłam Williama.
 -Tędy-powiedział Xsawier.
Zaprowadził mnie i Ahri do wielkiej sali. Stół był nakryty. Na  środku była taca na której znajdował się pieczony guziec. Oczy Ahri zabłysły na widok guźca. Zasiedliśmy przy stole.
 -No więc jak?-zapytał Xsawier.
 -Najpierw uzgodnijmy parę spraw-powiedziałam.
 -Jakich spraw?
Spojrzałam na Ahri która nałożyła na swój talerz duży kawałek mięsa guźca.
 -Po pierwsze-zaczęłam-nie myśl o mnie źle. Wiem co o mnie myślisz...
 -Ale...ale jak?-zapytał Xsawier.
 -Smoki słyszą to co chcą. Druga sprawa. Trzymaj tego idiotę z dala od ode mnie. Chyba że będzie szukał kolejnego zlecenia...Mam swoją czarną listę...
 -Hyy. No tak. A po co przyprowadziłaś lisice?
 -To Ahri. Lisica o Dziewięciu Ogonach. A teraz trzecia sprawa która chcę z tobą omówić. Traktat i Najeźdcy. Tu mam traktat-rozwinęłam zapisany pergamin-Jeśli go podpiszesz zawrzemy sojusz. W sprawie Najeźdców...Kiedy atakują?
  -Co? A tak...,,Smoki słyszą to co chcą". Dawaj ten papier-podałam Xsawierowi traktat-Samuelu podaj mi pióro.
 -Tak jest panie!-powiedział służący i poszedł po pióro.
Naglę drzwi się otworzyły. Oparty o ścianę stał William.
 -Traktat?!-powiedział-Najpierw muszę przestudiować warunki.
Ahri nadal jadła guźca, który powoli znikał z talerza. Xsawier tworzył jakiś rysunek z sałatki widelcem. Po co ja tu w ogóle przyleciałam!? Zabrałam traktat z przed nosa Xsawiera.
 -Co jest?-zapytał Xsawier.
 -Ahri idziemy-powiedziałam nie zważając na nic.
 -Zaczekaj!
 -Po co mam czekać? Jak ty sobie wyobrażasz walkę z Najeźdcami? Ich armia składa się z Harpi Lodu, Czarnoksiężników Lodu i innych Lodowych Stworów, nie wspominając o wielkich golemach! Rozgromili Jeźdców Smoków. A ty chcesz walczyć garstką ludzi? Z czego jeden to wielki idiota. Dobra...Podpisz traktat-wręczyłam Xsawierowi traktat-Jeśli chcesz mi jakoś pomóc to zostań Mistrzem Maggi. Ahri i William mogą się u ciebie uczyć. Tyle możesz zrobić. Jeśli William chcę udowodnić swą wartość niech przyjdzie do mnie...

<Xsawier?>


Brak komentarzy: