Przez nie domknięte drzwi zobaczyłam Williama.
-Tędy-powiedział Xsawier.
Zaprowadził mnie i Ahri do wielkiej sali. Stół
był nakryty. Na środku była taca na której znajdował się pieczony guziec.
Oczy Ahri zabłysły na widok guźca. Zasiedliśmy przy stole.
-No więc jak?-zapytał Xsawier.
-Najpierw uzgodnijmy parę
spraw-powiedziałam.
-Jakich spraw?
Spojrzałam na Ahri która nałożyła na swój talerz
duży kawałek mięsa guźca.
-Po pierwsze-zaczęłam-nie myśl o mnie źle.
Wiem co o mnie myślisz...
-Ale...ale jak?-zapytał Xsawier.
-Smoki słyszą to co chcą. Druga sprawa.
Trzymaj tego idiotę z dala od ode mnie. Chyba że będzie szukał kolejnego
zlecenia...Mam swoją czarną listę...
-Hyy. No tak. A po co przyprowadziłaś
lisice?
-To Ahri. Lisica o Dziewięciu Ogonach. A
teraz trzecia sprawa która chcę z tobą omówić. Traktat i Najeźdcy. Tu mam
traktat-rozwinęłam zapisany pergamin-Jeśli go podpiszesz zawrzemy sojusz. W
sprawie Najeźdców...Kiedy atakują?
-Co? A tak...,,Smoki słyszą to co
chcą". Dawaj ten papier-podałam Xsawierowi traktat-Samuelu podaj mi pióro.
-Tak jest panie!-powiedział służący i
poszedł po pióro.
Naglę drzwi się otworzyły. Oparty o ścianę stał
William.
-Traktat?!-powiedział-Najpierw muszę
przestudiować warunki.
Ahri nadal jadła guźca, który powoli znikał z
talerza. Xsawier tworzył jakiś rysunek z sałatki widelcem. Po co ja tu w ogóle
przyleciałam!? Zabrałam traktat z przed nosa Xsawiera.
-Co jest?-zapytał Xsawier.
-Ahri idziemy-powiedziałam nie zważając na
nic.
-Zaczekaj!
-Po co mam czekać? Jak ty sobie wyobrażasz
walkę z Najeźdcami? Ich armia składa się z Harpi Lodu, Czarnoksiężników Lodu i
innych Lodowych Stworów, nie wspominając o wielkich golemach! Rozgromili
Jeźdców Smoków. A ty chcesz walczyć garstką ludzi? Z czego jeden to wielki
idiota. Dobra...Podpisz traktat-wręczyłam Xsawierowi traktat-Jeśli chcesz mi
jakoś pomóc to zostań Mistrzem Maggi. Ahri i William mogą się u ciebie uczyć.
Tyle możesz zrobić. Jeśli William chcę udowodnić swą wartość niech przyjdzie do
mnie...
<Xsawier?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz